czwartek, 7 lutego 2013

Kupiłem mieszkanie na wynajem

http://www.flickr.com/photos/titanicbelfast
Jakiś czas temu pisałem, że przymierzamy się z żoną do zakupu mieszkania na wynajem. Teraz transakcja została sfinalizowana. Mieszkanie położone jest w ścisłym centrum Łodzi, w nowym bloku oddanym do użytku rok temu. Zdecydowaliśmy się także na kupno miejsca postojowego w garażu podziemnym. Przynajmniej przez najbliższe kilkanaście lat mieszkanie będziemy wynajmować. Potem może posłuży naszym dzieciom lub nam na emeryturze.

Na blogu Michała Szafrańskiego Jak oszczędzać pieniądze rozgorzała bardzo ciekawa dyskusja na temat inwestowania w nieruchomości. Przeczytanie komentarzy w tej dyskusji może dać dużo więcej niż nie jedno szkolenie na ten temat.

O ryzykach związanych z kupnem mieszkania w Łodzi pisałem już wcześniej, aby je zminimalizować zdecydowaliśmy się kupić mieszkanie nowe, w dobrej lokalizacji, z garażem podziemnym i tak lubianym przez ludzi monitoringiem.

W przeciwieństwie do wielu guru od inwestowania w nieruchomości nie zdecydowaliśmy się na duży lewar. Wziąłem kredyt na 10 lat na 80% wartości nieruchomości, ale planujemy spłacić go wcześniej. Kredyt jest w złotówkach w ING Banku Śląskim. Warunki:
  1. Marża 1,85%, czyli dosyć wysoka, ale za to prowizja za udzielenie kredytu 0%
  2. Raty malejące, oprocentowanie marża plus WIBOR 6M.
  3. Oprócz ubezpieczenia nieruchomości od zdarzeń losowych brak innych ubezpieczeń.
  4. Wcześniejsza spłata - w ciągu 3 lat można jednorazowo spłacić bez prowizji 50% kredytu (pozostałe spłaty prowizja 2%). Po tym okresie bez opłat.

Ostateczna cena to 4 650 złotych za metr plus 20 tys. za miejsce pokojowe. To dużo taniej niż w 2007 roku, ale nie oznacza to, że ceny takich nieruchomości nie spadną jeszcze niżej.

To dwupokojowe mieszkanie aktualnie jest wykańczane przez firmę budowlaną. Już widać, że pewne rzeczy niewłaściwie oszacowałem np. koszt wykończenia. Zdecydowaliśmy się jednak na wyższy standard, więc myślę, że mieszkanie to powinniśmy wynająć za 1500-1800 złotych miesięcznie plus opłaty.
Nie liczę na jakieś spektakularne zyski, bo tak naprawdę przez najbliższe lata wynajmujący będzie spłacał koszty wykończenia. O dalszych losach tej inwestycji będę informował na moim blogu.

-->

9 komentarzy:

  1. Nie masz wątpliwości co do sensowności tego zakupu po lekturze komentarzy na blogu Michała Szafrańskiego?

    To, co tam się działo mogłoby nawet najbardziej nieugiętego ugiąć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mieszkanie kupiłem jeszcze przed wpisem Michała.
    Zauważ, że pomiędzy jego inwestycją a moją są jednak spore różnice:
    1. Mieszkanie jest nowe z tak zwanymi bajerami (garaż, monitoring, winda) w przypadku Michała ma 35 lat.
    2. Lokalizacja u mnie ścisłe centrum. Co prawda Łódź to nie Warszawa.
    3. Kredyt tylko na 80% wartości i na 10 lat z perspektywą wcześniejszej spłaty.
    4. Docelowa grupa wynajmujących u Michała studenci ja celuje w osoby wyżej sytuowane.

    Zagrożeń oczywiście jest dużo i tak naprawdę coś więcej będę mógł powiedzieć za kilka lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, różnice są bardzo duże. Chodzi mi jedynie o to, że "wszyscy" mówią, że się nie opłaca inwestować.

      Fakt faktem, że chyba masz większe szanse na sukces od Michała. Zwłaszcza, że on chciał kosić studentów niemiłosiernie za pokój.

      Tak czy siak, w ostateczności będziesz miał za kilka lat drugie mieszkanie (dla dziecka), co też jest ważne.

      Usuń
  3. Czy możesz podać dane liczbowe tak żeby dało się wyliczyć opłacalność inwestycji?

    OdpowiedzUsuń
  4. Trudno na razie mówić o opłacalności, bo na razie to mam same koszty. Moje wydatki na dziś to 95 291 złotych, w tym jest na razie tylko 20% kwoty jaką muszę zapłacić za wykończenie mieszkania (reszta w najbliższych tygodniach). Coś więcej będę mógł napisać po kilku miesiącach wynajmowania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tam póki co inwestuję tylko w polskie gry :P Ale na pewno treść bloga przyda mi się w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  6. Inwestujemy w nieruchomości, pod wynajem, gdybym jednak miał kapitał, to bym przejął magazyn w Polsce. Prawda jest taka, że ceny hal magazynowych poleciały maksymalnie nisko. Jartom nigdy nie oferował tak tanich hal w mazowieckim. Przecież logiczne, że po tym dojdzie do boomu cenowego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też bym zainwestował, ale tylko wtedy jesli kocioł kondensacyjny byłby zamontowany bo to jest spora oszczednosc.

    OdpowiedzUsuń
  8. "O dalszych losach tej inwestycji będę informował na moim blogu."
    Czekamy :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...