czwartek, 3 marca 2016

Ceny na Malcie w 2016 roku


Promenada w Marsascala
Tegoroczne ferie zimowe postanowiliśmy z żoną spędzić na Malcie, oczywiście wszystko za sprawą bardzo tanich biletów lotniczych oraz atrakcyjnej cenowo oferty noclegowej na tej wyspie. Jeżeli ktoś nie lubi polskiej zimy to bardzo polecam ten kierunek. W czasie tygodniowego pobytu temperatura w ciągu dnia wynosiła od 18 do 20 stopni, do tego codzienne słońce, zwiedzanie, smaczna kuchnia,  plażowanie, a nawet 1 kąpiel w morzu Śródziemnym, którego temperatura wody była porównywalna z tą w Bałtyku w czerwcu.

Ile kosztują takie wakacje?

Zacznijmy od transportu na Malcie:

Cena biletów lotniczych z Warszawy na Maltę i z powrotem liniami Wizz Air dla czterech osób to 1097 złotych. W tej cenie 1 duża walizka do 23 kg i 1 duży bagaż podręczny.

Kiedy rezerwowaliśmy lot, w planach mieliśmy zwiedzanie Malty publicznymi autobusami. Koszt biletu tygodniowego dla dwóch osób dorosłych i dwójki dzieci to 72 euro. Niestety od stycznia 2016 roku zmienił się rozkład jazdy. Część szybkich linii zlikwidowano m. in. do miasta, w którym mieliśmy apartament, poza tym zmniejszono także częstotliowść kursowania autobusów. To wszystko spowodowało, że zdecydowaliśmy się jednak na wynajęcie samochodu.

Koszt wypożyczenia rocznego Forda Fiesty na 7 dni z lokalnej wypożyczalni to 140 euro. W cenie otrzymujemy odbiór z lotniska, pełne ubezpieczenie i brak udziału własnego w razie jakiegoś wypadku czy kradzieży auta. W czasie pobytu na Malcie przejechaliśmy 450 km, koszt paliwa to około 50-55 euro.  Na Malcie jest ruch lewostronny, ale stosunkowo łatwo można się do tego przyzwyczaić.

Przeprawa promem na Gozo kosztowała 22,65 euro, rejs łódką po morzu w okolicy Blue Grotto 24 euro, przejażdżka bryczką po Mdinie i Rabacie 25 euro. Wiele parkingów na Malcie przynajmniej w tym okresie podlega tylko dobrowolnej opłacie.

Blue Grotto


Nocleg na Malcie:

O tej porze roku na Malcie nie ma tak wielu turystów w związku z tym noclegi są dość tanie. Wynajęcie nowo urządzonego, w pełni wyposażonego dwupokojowego apartamentu z windą i garażem podziemnym w miejscowości Marsascala to koszt rzędu 44 euro za noc.

Jedzenie na Malcie: 

W ramach oszczędności nie chodziliśmy do restauracji tylko gotowaliśmy sami, oczywiście korzystając z lokalnych produktów w tym warzyw, ryb i owoców morza.

Przykładowe ceny z niedzielnego rynku w miejscowości Marsaxlokk:

4 kg ziemniaków - 2,5 euro
3 kg mandarynek z Sycylii - 5 euro
1 kg ryby miecz (Swordfish) - 11 euro
1 kg świeżego dzikiego łososia - 10 euro
1 kg małych krewetek - 6 euro
1 kg krewetek królewskich - 12 euro
1 kg pomidorów - 1 euro
1 kg wspaniałych daktyli z Tunezji - 13 euro  

Resztę zakupów robiliśmy w Lidlu, Pavi lub lokalnych sklepach czy piekarniach. Z tego chyba najkorzystniej wypada Lidl. Jest tam mnóstwo włoskich produktów w dobrych cenach.

Kolejne porcja cen:

1 kg mrożonych steków z lokalnego Tuńczyka - 10,98 euro
1 l oliwy extra vergine - 5,39 euro
0,5 kg makaronu Barilla - 0,85 - 1 euro
małe jogurty - 0,22 - 0,35 euro
0,5 l lokalnego piwa Cisk - 1,07 euro
1 l wina czerwonego Nero d'avola z Sycylii - 1,99 euro
0,75 l białego wina Grillo z Sycylii - 2,79 euro
1,5 l Lambrusco - 3,49 euro
6 małych soczków dla dzieci - 1,25 euro
160 g szynki Prosciutto - 2,49 euro
duży ser Camembert - 2,19 euro
4 duże maltańskie bułki - 1,2 euro

Na mieście jedliśmy właściwie tylko lody w cenie od 1,5 do 2 euro za porcję (czasami bardzo dużą), próbowaliśmy maltańskie pastizzi 0,35 - 0,5 euro i chodziliśmy do kawiarni na espresso w cenie 1 - 1,2 czy capucino lub Latte za 1,5-2 euro. 

Jak widać z powyższego zestawienia ceny jedzenia i transportu na Malcie są przystępne, drogie są natomiast bilety do megalitycznych świątyń, kościołów czy muzeów. Koszt wejścia dla rodziny z dwójką dzieci wynosi od 12 do nawet 60 euro, więc korzystaliśmy z tego raczej w ograniczonym zakresie. Na szczęście wiele obiektów udostępniono do zwiedzania za dobrowolną opłatą i ta forma bardzo nam się podobała. Stosunkowo tanie są natomiast wyroby lokalnego rękodzieła. Na Gozo kupiliśmy ciepłe ponczo z koziej wełny za 16 euro, a w wiosce rzemieślników koło Mdiny ładne srebrne kolczyki z krzyżami maltańskimi wykonane przez lokalnego jubilera za 12 euro.


Mdina dawna stolica Malty

Pobyt na Malcie od soboty do soboty kosztował nas w sumie 5,5 tys. złotych. Gratis dostaliśmy dużo słońca i pozytywnej energii, bo maltańczycy okazali się bardzo miłymi i uczynnymi ludźmi, z którymi łatwo można się porozumieć. Angielski na wyspie jest obok maltańskiego drugim językiem urzędowym.
Myślę, że tygodniowy, narciarski wypoczynek dla 4-osobowej rodziny w polskich górach mógłby być sporo droższy.

3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też przymierzam się wyjechać z żoną na Maltę w zimę zobaczymy jak wyjdzie.

    pozdrawiam S.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ceny na Malcie jeszcze do zaakceptowania.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...