środa, 14 lipca 2010

Czy warto inwestować w waluty?

Czy pamiętacie czasy, w których najpewniejszą inwestycją chroniącą oszczędności przed inflacją było kupno "zielonych" (dolarów) u cinkciarzy stojących przed Pewexami lub większymi oddziałami banków? Pamiętam jaki byłem szczęśliwy, kiedy na komunię w prezencie od wujka z Ameryki dostałem w kopercie 5$, czyli po dzisiejszym kursie około 16 złotych. W 1983 roku za taką sumę mogłem kupić w Pewexie super zestaw klocków lego, które wtedy były marzeniem każdego chłopaka w moim wieku. Potem jednak przyszedł przełom lat 80 i 90 oraz plan Balcerowicza, w wyniku którego przez okres od  stycznia 1990 do maja 1991 utrzymywano stały kurs dolara wynoszący około 9 500 starych złotych (0,95 PLN po denominacji z 1995 roku). Warto przypomnieć, że inflacja miesięczna w styczniu 1990 roku wynosiła 79,6% a wartość inflacji średniorocznej w tym roku doszła do 585,8%. W ten sposób upadł w naszym kraju mit, że trzymanie oszczędności w dolarach lub innych walutach wymienialnych chroni przed inflacją.


A jaka powinna być odpowiedź na tytułowe pytanie? Najpierw proszę spojrzeć na kilka wykresów dla najpopularniejszych walut na naszym rynku.

Dolar amerykański

Euro


Frank szwajcarski


Funt brytyjski


Z wykresów notowań tych walut w okresie ostatnich 5 lat widać wyraźnie, że warto było w tym czasie systematycznie inwestować kupując co miesiąc, za taką samą sumę pieniędzy  dolary, franki lub euro. Jedynie w przypadku funtów taka strategia przyniosła słabe wyniki chyba, że skrócimy okres do ostatnich trzech lat. Kupno walut było dobrym zabezpieczeniem przed światowym kryzysem finansowym. 

Czy dalsze umocnienie walut względem złotego jest możliwe?
Wszystko zależy od sytuacji makroekonomicznej na świecie, jeżeli w przyszłym roku na świecie pojawi się znowu recesja to na pewno taka inwestycja będzie dobrym zabezpieczeniem dla naszego portfela. W takim przypadku możemy spodziewać poprawienia rekordowych poziomów z początku 2009 roku.
Moim zdaniem warto przynajmniej 5% swoich inwestycji ulokować w walutach. W tym celu można założyć sobie 4 bezpłatne rachunki walutowe w mbanku i przelewać co miesiąc taką samą sumę pieniędzy i np. za 50 złotych kupować dolary, euro, franki lub funty. Jedynym kosztem, w tym przypadku będzie spread walutowy między cenami kupna i sprzedaży walut. Można także założyć sobie bezpłatne rachunki walutowe w Banku Zachodnim WBK i kupować waluty przy pomocy walutomatu.

4 komentarze:

  1. Inwestowanie w waluty pozwala nam w krótkim czasie zarobić całkiem dobre pieniądze pod warunkiem, że mamy o tym pewne pojęcie. Drążąc temat znalazłem stronę www.permanent.cba.pl , na której znalazłem wiele ciekawych informacji na temat inwestowania oraz handlu walutami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Inwestowanie w waluty bez lewara np. fizycznymi naszymi pieniędzmi może zrobić z nas milionerów po 15-30latach. Ryzyko jakie musimy podjąć jest takie, że nasza waluta lub np. dolar czy inne upadnie. Lecz wydaje mi się, że do inwestowania w waluty bez forex potrzeba wchodzić min. 50% portfela gdzie 1% to min. 1000zł (jak na lokatach). Mając odłożony jeden lot (100tys zł) można 15x kupić dolary po 2.70 i sprzedać po 3.30. Jednak w historii dolarów takie akcje odbyły się tylko 5 razy. Trzeba się przyjrzeć wykresowi każdej waluty i dobrać jak najczęstsze wahania historyczne. Jeśli będziemy z przymrużeniem oka wymieniać w ten sposób walutę na 50-100% wartości portfela i po drodze trzymać je na 2-8% rocznie mamy szansę na duże zyski np. 300% bez ryzyka w 4-6 wymianach/latach. Odnośnie kupowania za 50 złotych to szkoda czasu. Takie pieniądze są istotne budując jeden "lot" długoterminowo np. dekadę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Waluta to jedna ryzyko, nawet duże ryzyko. Sporo dzieje się w nieruchomościach, tutaj strata jest mało prawdopodobna, zobaczcie to - http://www.jartom.com/ Tylko tutaj już mowa o inwestycjach dla ludzi z porządnym kapitałem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odnosząc się do poprzedniego komentarza - każda inwestycja ma swoje ryzyko. Moim zdaniem warto dywersyfikować, w tym między zarówno waluty, jak i nieruchomości. Aktualnie miałem okazję zainwestować w mieszkania w wrocławiu, co jest jednym z moich pierwszych kroków w nieruchomościach.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...